deviant ART

[x]

zmiany

Journal Entry: Fri May 16, 2008, 7:16 AM
  • Mood: Obsessed
  • Listening to: Nirvana
  • Reading: "Potop" by H. Sienkiewicz ;P
  • Watching: Bleach
  • Playing: Tetris and "Pająk" ;P
  • Eating: ice cream
  • Drinking: fizzy drinks
Coś się kończy, coś się zaczyna. Czas zmian :)

W ogóle nie mam ochoty wstawiać rysunków choć mam coś nowego na kompie. Za to zdjęciami będę was zawalać strasznie ;P.
Oglądam Bleacha po japońsku z angielskimi napisami i o dziwo większość rozumiem, tylko pojedyncze słowa sprawiają mi małe problemy (ale od czego jest słownik :D)

kilka słów

Journal Entry: Sun Apr 27, 2008, 3:56 AM
  • Mood: Hopeless
Nie jest źle, nie jest dobrze.

Nadchodzi czas zmian.

Clubs
:heart::iconnaturephotographer::heart::iconprojectearth::heart::iconflower-lovers::heart::iconex-po-zure::heart::iconnature-club::heart::iconnatures-beauty-club::heart::iconsky-club::heart::icontreeswithcharacter::heart:

30'...

Journal Entry: Fri Mar 14, 2008, 12:10 PM
  • Mood: Optimism
  • Listening to: piosenki dla przedskolaków ._.'''
  • Reading: mangi <3
złapał ktoś kiribana na 30 tysięcy? ;_;

Konkurs

Journal Entry: Mon Mar 10, 2008, 10:44 AM
  • Mood: Optimism
  • Listening to: piosenki dla przedskolaków ._.'''
  • Reading: mangi <3
Zastanawiam się nad wzięciem udziału w konkursie [link] dla Klubu *ProjectEarth. Mam już kilka pomysłów na pracę, którą im wyślę (oczywiście z ~greengrocers)... Chyba warto spróbować... trzymajcie kciuki...

CLUBS
:iconnaturephotographer::iconprojectearth::iconflower-lovers:

miłość

Journal Entry: Sat Mar 1, 2008, 11:08 AM
  • Mood: Sentimental
  • Listening to: piosenki dla przedskolaków ._.'''
  • Reading: mangi <3
"Widziałem Cię wczoraj, gdy szłaś z przyjaciółmi i śmiałaś się. Miałem nadzieję, że wkrótce będziesz chciała, żebym i ja szedł z Tobą, dlatego na zakończenie dnia namalowałem Ci zachód słońca i szepnąłem wietrzykiem, aby Cię orzeźwił. Czekałem, ale na mnie zawołałaś! Dalej Cię kocham.

Gdy zeszłej nocy widziałem jak zasypiałaś, tak bardzo chciałem Cię dotknąć. Rozlałem poświatę księżyca na Twoją twarz i spływała Ci tak, jak nieraz łza. Nawet nie pomyślałaś o mnie. Tak bardzo chciałem Cię przytulić.

Rano wystrzeliłem dla Ciebie złocisty wschód słońca w cudowny poranek. Ale obudziłaś się późno i popędziłaś do szkoły. Nawet nie zauważyłaś, że niebo zaszło chmurami i płakałem deszczem. KOCHAM CIĘ, UWIERZ MI, NAPRAWDĘ CIĘ KOCHAM.

Starałem się Ci to powiedzieć w ciszy zielonej łąki i w niebieskim niebie. Wiatr szepcze mą miłość w wierzchołkach drzew i rozlewa ją w tęczowe kolory wszystkich kwiatów.

Wykrzykuję Ci o niej w grzmotach wodospadu i komponuję pieśni miłości, które ś;piewają dla Ciebie ptaki. Ogrzewam Cię przykryciem mojego słońca i nasycam powietrze słodkim zapachem przyrody. Ma miłość do Ciebie jest głębsza niż ocean i większa, niż jakakolwiek potrzeba Twojego serca.

Gdybyś tylko uwierzyła, jak bardzo jesteś mi droga!"

Nie przejmujcie się tym... to nie jest mojego autorstwa, przepisane z broszurki którą dostaliśmy na rekolekcjach. Jeśli pominąć końcówkę i podpis to wychodzi całkiem ładne. Jakoś tak mnie zauroczyło dlatego postanowiłam to tu wpisać ;)